środa, 15 maja 2013

Miesiac pozniej...

Maly poslizg w rozpoczeciu remontu drugiej lazienki... tylko miesiac :-)
Czekalismy na pana majstra, a poniewaz nam sie nie spieszylo, nie bylo z tym zadnego problemu. W koncu jednak nadeszla ta chwila i dzisiaj ruszylismy z robota.

Plytki, po wielkich trudach zostaly wybrane...
Ciezko je odzwierciedlic na zdjeciu (zwlaszcza z moimi zdolnosciami fotograficznymi :), ale mniej wiecej tak to wyglada:


Plytki na podloge (Porcelanosa, Silver Tissue), normalnie nie maja takiego polysku, ale chcialam uchwycic detale.
 
 
I plytki na sciane, w rzeczywistosci kremowy kolor z delikatnie mieniacymi sie paseczkami. Zdjecie j.w. celowo naswietlone:-)






A tak sie prezentuja z daleka:

I zdjecie lazienki w obecnym stanie:



AAAAA i jeszcze... przy okazji zdecydowalismy sie na wymiane podlogi w pierwszej lazience.
Z uwagi na pekajaca fuge, ktorej nie pomogly trzykrotne poprawki, poniewaz jak sie okazalo podloze nie zostalo nalezycie przygotowane.
I szczerze powiem, ze bardzo mnie to cieszy, bo biale plytki + biala fuga bardzo nie przypadly mi do gustu podczas uzytkowania :)
Zmiana bardzo ekstremalna, z bialych plytek na ciemno-szaro-czarne... ktore fajnie sie komponuja z mozaika na scianie.
Mozaika...
I plytka... w rzeczywistosci z polyskiem :)
 
Przewidywany czas remontu: 8 dni.