środa, 27 marca 2013

Kolejne przemeblowanie :)

Tym razem to byl pomysl mojej corki, zeby zmienic ustawienie w jej pokoju. Moim zdaniem wyszlo korzystniej i ona tez jest zadowolona.

Male porownanie przed i po:


Przede wszystkim obie jestesmy zadowolone ze swobodnego dostepu do okna, no i generalnie wydaje sie, ze jest wiecej wolnej przestrzeni.




Dodatkowo na rozweselenie pokoju zaprosilysmy kotki na sciane. Bardzo polecam takie naklejki! Dziecinnie proste do przyklejenia, bez balaganu, raz-dwa i gotowe :)
 
 

czwartek, 21 marca 2013

Sypialnia powoli budzi sie do zycia :-)

Powoli, powoli nasza sypialnia staje sie bardziej przytulna.
A najwazniejsze, ze udalo mi sie zrealizowac moje pomysly. Za pomoca zakupow w Polsce turkusy zagoscily na lozku i w oknie :-)

 

 
 
Zapomnialabym o malym, jakze uroczym drobiazgu- idealne polaczenie kolorow, nie moglam sie oprzec :)


Zostaly jeszcze sciany i jesli nie zmienie zdania do czasu realizacji, co nie zaprzeczam, zdarza sie w moim przypadku bardzo czesto, to chcialabym pomalowac sciany na delikatny, cieply bez; np taki:


DULUX- Stepy Bengalu
 
 
I do tego na scianie za lozkiem, taka tapeta:
 
Chyba nawet na tym zdjeciu jest dokladnie takie samo polaczenie kolorow:
 
Z tym, ze tapete chyba lepiej byloby polozyc wzdluz, zeby nie gryzly sie linie z tymi na zaslonce.
Co z tego wyjdzie? Mysle, ze niedlugo sie przekonam ;)

czwartek, 14 marca 2013

Maly update...

Jeeejku, jak dawno nic nie pisalam! Ale to tylko dlatego, ze nie mialam o czym pisac. Szczerze mowiac, zaczyna mi brakowac spraw remontowo-dekoracyjnych.
Szykujemy sie powoli do zrobienia drugiej lazienki/prysznica, ale ciezko nam sie zdecydowac na cokolwiek. Problem jest o tyle wiekszy, ze w kabinie prysznicowej sa juz plytki od dewelopera- o takie:

I tutaj lazienka w calej swej poteznej okazalosci:
 
 
 A zeby bylo jeszcze trudniej, mamy juz plytki na podloge, wybrane dawno, dawno temu; w kolorze srebrno-metalicznym, w delikatne prazki! Wygladaly super na wystawie w sklepie, w polaczeniu z plytkami-kolkami, wiec nie zastanawialismy sie dlugo i kupilismy. Poniewaz jednak nie chcemy calej lazienki w plytkach-kolkach, musimy dobrac cos w miare neutralnego.Z dotychczasowych wycieczek po sklepach nic nie wyniklo :-(
 
A z nowosci w domu, to nareszcie doczekalismy sie na nasze, upatrzone juz wieki temu, drzewko bonsai.

 
Potrzeba mu jeszcze tylko wymienic doniczke ;-)