Powoli, powoli nasza sypialnia staje sie bardziej przytulna.
A najwazniejsze, ze udalo mi sie zrealizowac moje pomysly. Za pomoca zakupow w Polsce turkusy zagoscily na lozku i w oknie :-)
Zapomnialabym o malym, jakze uroczym drobiazgu- idealne polaczenie kolorow, nie moglam sie oprzec :)
Zostaly jeszcze sciany i jesli nie zmienie zdania do czasu realizacji, co nie zaprzeczam, zdarza sie w moim przypadku bardzo czesto, to chcialabym pomalowac sciany na delikatny, cieply bez; np taki:
 |
| DULUX- Stepy Bengalu |
I do tego na scianie za lozkiem, taka tapeta:
Chyba nawet na tym zdjeciu jest dokladnie takie samo polaczenie kolorow:
Z tym, ze tapete chyba lepiej byloby polozyc wzdluz, zeby nie gryzly sie linie z tymi na zaslonce.
Co z tego wyjdzie? Mysle, ze niedlugo sie przekonam ;)