czwartek, 14 marca 2013

Maly update...

Jeeejku, jak dawno nic nie pisalam! Ale to tylko dlatego, ze nie mialam o czym pisac. Szczerze mowiac, zaczyna mi brakowac spraw remontowo-dekoracyjnych.
Szykujemy sie powoli do zrobienia drugiej lazienki/prysznica, ale ciezko nam sie zdecydowac na cokolwiek. Problem jest o tyle wiekszy, ze w kabinie prysznicowej sa juz plytki od dewelopera- o takie:

I tutaj lazienka w calej swej poteznej okazalosci:
 
 
 A zeby bylo jeszcze trudniej, mamy juz plytki na podloge, wybrane dawno, dawno temu; w kolorze srebrno-metalicznym, w delikatne prazki! Wygladaly super na wystawie w sklepie, w polaczeniu z plytkami-kolkami, wiec nie zastanawialismy sie dlugo i kupilismy. Poniewaz jednak nie chcemy calej lazienki w plytkach-kolkach, musimy dobrac cos w miare neutralnego.Z dotychczasowych wycieczek po sklepach nic nie wyniklo :-(
 
A z nowosci w domu, to nareszcie doczekalismy sie na nasze, upatrzone juz wieki temu, drzewko bonsai.

 
Potrzeba mu jeszcze tylko wymienic doniczke ;-)
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz