poniedziałek, 8 października 2012

Powoli widac swiatelko w tunelu...

To byl baaardzo pracowity tydzien.
Przez ostatnie dni chodzilismy spac ok. 2 nad ranem i wstawalismy do pracy o 6.30, ale widoczne efekty ciezkiej pracy dodaja nam sil.

Podloga w kuchni i na korytarzu jest juz skonczona:-).
Brakuje tylko tzw. kosmetycznych wykonczen.

No i w koncu podlaczylismy komputer, wiec moge wstawic obiecane zdjecia.
Oto w wielkim skrocie historia ubieglego tygodnia;-)

Etap 1 - piekne, czysciutkie mieszkanko po odebraniu kluczy:


Etap 2 - prace ruszyly pelna para:



Etap 3 - skonczone czy nie, trzeba bylo sie wprowadzac:

 

Etap 4 - walka z rozkladaniem szafy w sypialni, na ktorej prawie poleglismy i zlozony stol:



I Etap 5 - moj ulubiony:-) - prawie skonczone, a co najwazniejsze -jest czysto!!!

 
 






Jako bonus dorzuce jeszcze zdjecie lazienki jako centrum prac budowlanych i zaraz po przywroceniu jej do stanu wyjsciowego:


   Nie mialam jeszcze chwili dla siebie, zeby usiasc wygodnie i 'poczuc' to mieszkanie (pomijajac, ze nie bardzo bylo na czym usiasc;-)...
   Najbardziej chyba zapoznalam sie z kuchnia, ale wciaz sie docieramy.
Brakuje mi miejsca w szafkach, nie potrafie sie zorganizowac z praca na blatach, ucze sie gotowac na plycie elektrycznej...hmm same minusy?
Niee, to wszystko drobiazgi, z czasem nie bede na to zwaracac uwagi.
Lubie wyglad kuchni, a zwlaszcza kocham moje diamentowe plytki :-)

Mozna powiedziec, ze podstawa mieszkania jest juz gotowa... no moze za wyjatkiem lazienki, ale jakos nie spieszy mi sie do kolejnych prac remontowych...

2 komentarze:

  1. Hej, hej! No wreszcie sie doczekałam! Super się ogladało Twoje zdjęcia i nie powiem- różnica przed wprowadzka, a po-kolosalna (chodzi mi o te wszystkie rzeczy ;))
    Piękna kuchnia, jestem ciekawa jak wygląda z Twoimi fioletowymi dodatkami? Pewnie pięknie się prezentuje.
    Podłoga w salonie piękna, jakie to panele? Pamiętasz, kiedys pisałam że nie jestem fanką paneli, wolę drewniane podłogi, ale odkąd dotarło do mnie że z drewnianą podłogą jest trochę zachodu, to zmieniłam zdanie, ot, taka wygodnica jestem,chę miec ładnie bez zbędnych obowiązków.
    Płytki w kuchni- przepiękne :love: Widziałam takie na żywo w sklepie- czarne i czerwone. Czarne są ładniejsze, na podłodze daja piekny efekt. Ale Gwiazdeczko będąc szczera, powiem Ci że szkoda, że ustąpiłaś w sprawie fug, bo z czarną fugą miałabyś piękną, jednolitą taflę, a tak to wyszła szachownica. Podłoga nadal robi wrażenie i naprawdę podoba mi się, bo płytki są cudne, ale w moim odczuciu ta siwa fuga trochę psuje efekt. Przepraszam że Ci to piszę, no ale jestem szczera.
    Stół piękny- w moim guście, a krzesła łudząco podobne do moich, pamiętam że chcesz je sprzedać, a na jakie chcesz je zmienić?
    Jaki masz kolor w domu na ścianach? Dobrze widze że biały?
    Ogólnie mówiąc będziesz mieć piękne mieszkanie, bo widać już zalążki pierwszych zmian :)
    Pozdrawiam
    Czarina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje kochana za mile slowa :-)
      Podloga w salonie to bambus -taki zloty srodek pomiedzy drewnem a panelami. Co do fugi, to mial to byc ciemniejszy siwy, ale wyszlo jak wyszlo...szczerze mowiac podoba mi sie jak jest, choc z czarna fuga pewnie byloby ciekawiej.
      Stol uwielbiam -brawo za dobra pamiec-krzesla chcialam zamienic na biale, ale nie bylo chetnych na kupno, wiec narazie beda te dopoki sie nie zuzyja ;-)
      Kolor na scianach niestety bialy... jeszcze przez kilka miesiecy musi taki zostac. A dodatki w kuchni sa czerwone, docelowo planuje jednak fioletowy splashback.
      Jeszcze raz dziekuje za mily komentarz i pozdrawiam :-)

      Usuń