Narazie jednak nie tesknie za zadnymi pracami remontowymi:-)
W miedzyczasie "skonczylismy" urzadzanie salonu. W cudzyslowiu, bo brakuje jeszcze kilku drobiazgow; jak dywanik, firanki, polka na sciane, byc moze stolik kawowy...
Najwazniejsze jednak juz jest- meble z Polski w koncu dojechaly i przyznam, ze bylo troche zabawy ze skladaniem ich, ale jestem bardzo zadowolona z efektu koncowego:-)
Na dokladke, widok na kuchnie... Tutaj nic nie robilismy, oprocz podlogi. W przyszlosci chcialabym jakies kolorowe szklo miedzy szafkami , ale to odlegla sprawa, wiec narazie bedzie jak jest:)
Zostala jeszcze sypialnia, na ktora wciaz nie mamy do konca pomyslu, glownie dlatego, ze musimy tam upchnac biurko na komputer :-(
A miejsca nie jest za wiele...
Jeju, jak ładnie, jasno i czysto!!! Meble wyróżniaja sie z tłumu innych salonowych mebli, przez to macie salon niepowtarzalny. Podoba mi się to, że są dwukolorowe, pieknie sie komponują z kanapą. Kanapa też świetna, pewnie wygodna :) W ogóle Twój salon mi sie podoba, jest taki "ciepły, jasny i pogodny",mimo że nie ma jeszcze dodatków. Świtny pomysł z tymi kwiatami w oknie- od razu robi sie bardziej domowo :)
OdpowiedzUsuńAch i ta Twoja podłoga w kuchni... marzenie :) Ale widzę że na blatach masz jeszcze mniej miejsca niż ja, cięzko jest gotować jak nie bardzo sie ma miejsce do pracy. Czerwone sprzęty dodają życia kuchni.
Krotko mówiąc- masz bardzo ładne, ciepłe mieszkanie. Gratuluję! :)
Czarina
AAA dopiero teraz zauważyłam- masz indukcję, czy elektryczną w kuchni? Jeśli indukcję to chyba zzielenieję z zazdrości...
OdpowiedzUsuńCzarina
Haha, oszczedze Ci zzielenienia, bo to nie indukcja... plyta jest elektryczna i powiem szczerze, ze bylo mi ciezko na poczatku przestawic sie z typowej gazowki :-) Ale praktyka czyni mistrza i teraz juz za nic nie wrocilabym do gazowki. Wierze, ze indukcja to juz wogole cud-miod.
OdpowiedzUsuńDziekuje Ci za cudownie mile komentarze! Ciesze sie, ze udalo mi sie osiagnac zamierzony efekt.
Mysle jeszcze tylko nad firankami, bo jednak pomimo ze bardzo jasno z tymi oknami, to jednak malo przytulnie... chyba najlepszym rozwiazaniem bylyby biale woale. Albo kontrowersyjne "makarony" :-)
Kochani, krotko mowiac zajefajnie sie urzadziliscie, bardzo nam sie podoba aranzacja Waszego mieszkania! Po tylu latach w koncu macie swoje M:)Gratulujemy i cieszymy sie z Wami!
OdpowiedzUsuńPERONIO I S ;)
Bardzo dziekujemy i zapraszamy na prywatna wizytacje mieszkania, z zimnym Peronio na powitanie wliczonym w cene :-)
Usuńhej
OdpowiedzUsuńSwietnie urządzone mieszkanie. Gratuluję. Jesli można to chciałabm o coś zapytać, gdyż już niedługo przeprowadzamy się do swojego M i tez w UK.
Przypuszczam (no chyba,że się myle) że sciany odzielające pokoje to tzw cluster wall (??? tak?) Czy można tam na nich coś zawiesić czy raczej jest z tym problem?
czy nagmnnie słyszycie swoich sąsiadów ;) czy raczej nie jest to aż tak zauważalne :/
Jak radzicie sobie bez okna w łazience?
i jeśli masz godne polecenia stronki lub sklpey s których nabyłaś meble proszę podziel się nimi tutaj :)
Dzieki wielkie pozdrawiam :)
Witam i dziekuje pieknie za mily komentarz :-)
UsuńSciany oddzielajace pokoje zbudowane sa z podwojnych 'plasterboards' z jakims materialem wygluszajacym. Owszem, slyszymy dzwieki z sasiadujacych pomieszczen -choc nie az tak bardzo, ale od sasiadow juz na szczescie nie. Wieszalismy na nich obrazki, ale raczej nie ryzykowalabym z czyms ciezszym, jak np. tv -nam radzono, zeby najpierw zamontowac jakies wzmocnienie.
Okna w lazience nigdy nie mialam, wiec nie jest to dla mnie zaden problem. Mamy w mieszkaniu zainstalowany system wentylacyjny, wiec mysle, ze wilgoc sie nie zadomowi :-)
Co do mebli, to u mnie przewaza Ikea, a meble do salonu sa z polskiej firmy BRW :-)Nie chcialam kupowac mebli bez wczesniejszej mozliwosci zobaczenia ich 'na zywo', i z tego powodu mialam bardzo ograniczony wybor.
Powodzenia w przeprowadzce i w urzadzaniu swojego M.
cluster wall LOL nie mam mojęcia skąd mi sie to wzięło :P
OdpowiedzUsuńtak czy inaczej... Dziękuję za szybką odpowiedź:)
Wyjaśniła ona moje obawy.
Za meblami zatem będziemy się rozglądać 'tu i tam'. Póki co płaciliśmy zaliczkę rezerwacyjną a w czwartek podpisujemy mortgage :)
pozdrawiam gorąco
ps. czy to juz koniec twojego bloga czy bedziesz jeszcze jakieś zdjęcia mieszkania dodawać :)?
Myslalam, ze Cluster Wall to jakas fachowa nazwa haha :)
OdpowiedzUsuńCo do bloga, to oczywiscie bede dodawac jakies nowosci, zmiany (przemeblowania! -uwielbiam wszelkie przemeblowania - wlasnie udalo mi sie przekonac meza do pierwszego;-), ale raczej nie bedzie tego za wiele. Zostal nam tylko remont drugiej lazienki, cos na sciane w kuchni miedzy szafkami i pomalowanie scian.
Zycze szybkiego zalatwienia wszelkich formalnosci:)