wtorek, 20 listopada 2012

Pierwsi goscie...

Ustaly remonty, skonczylo sie wieczne sprzatanie i nareszcie przyszla pora na pierwsze odwiedziny kolezanek.


Na spokojnie, bez szalenstw...

Prawdziwa "parapetowa" planowana jest na przyszly rok :-)

Dostalismy rowniez pierwsze prezenty 'na nowe mieszkanie'.



Obraz  'Brooklyn Bridge at Night', na ktory czailam sie juz od dawna:-) Teraz jeszcze tylko trzeba wybrac dla niego najodpowiedniejsze miejsce...
I przecudny storczyk. Z tym prezentem nie mozna zle trafic - storczyki sa swietne na wszystkie okazje i mam nadzieje, ze bedzie mu dobrze w nowym mieszkaniu.


Poza tym generalnie nic sie nie dzieje...  Lazienka wciaz czeka na powieszenie polek, czekamy na dostawe mebli do salonu i narazie bedzie to juz wszystko... narazie, bo za kilka mcy trzeba bedzie pomyslec o skonczeniu drugiej lazienki i rzuceniu troche kolorow na sciany.
No i pomijam wszelkiego rodzaju dodatki, akcesoria, wystroj okien, obrazki, lampki, dywaniki...itp.
Ale to juz tylko sama przyjemnosc:-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz