Maz spisal sie na medal i w piatek zaskoczyl mnie ogromnym bukietem czerwonych roz, dostarczonych kurierem do pracy. Cudowne uczucie -brawa dla meza :-)
Minelo prawie 2 tygodnie od pierwszej wizyty w mieszkaniu.
Przez kilka dni musialam sie wylaczyc... odpoczac od tego ciaglego myslenia w kolko tylko o jednym... Pomoglo, i moglam z nowymi silami wrocic do planowania :-)
W miedzyczasie udalo nam sie wybrac lozko (no dobrze-ja wybralam ;-):
Chcialam zeby bylo skorzane, z wysokim zaglowkiem i przede wszystkim ze schowkiem. Pozostaje tylko kwestia koloru: biale czy czarne?Zdecydowalismy sie tez na szafe do sypialni. Tutaj wygrala Ikea Pax System:
I ten sam dylemat jak wyzej -biala czy czarna? Na szczescie mam juz opracowane wnetrze szafy: co, gdzie i jak. Za wyjatkiem podzialu ile miejsca dla mnie, a i ile dla meza :-)
Sofa/ naroznik : po odwiedzeniu dostepnych sklepow i przetestowaniu kilkunastu 'siedzisk', wiadomo juz ze musi byc to naroznik, skorzany i bezwzglednie z rozkladanym 'podnozkiem'. Ostateczny wybor jeszcze do uzgodnienia, ale na pierwsze miejsce wysuwa sie ten:
W jakim kolorze??? Tego, jak mozna sie domyslec, nie wiadomo :-)
Pan w sklepie powiedzial mi jednak madra rade: przyzwyczaisz sie do faktury, do ksztaltu, do rozmiaru... ale nie do koloru, wiec wybieraj taki, jaki najbardziej bys chciala. Hhmm rada dobra, tylko malo praktyczna, bo ja bym chciala bialy! I kto to bedzie czyscil???
Mamy rowniez dwie opcje mebli do salonu i tu (o dziwo!) wiadomo napewno, ze beda one biale ;-)
Opcja pierwsza-jesli tylko sie zmiesci:
I opcja druga, w przypadku gdy pierwsza sie nie zmiesci - to znow Ikea, Besta System. Tutaj mozna do woli kombinowac, dobierajac poszczegolne elementy wg wlasnego uznania. Przykladowe zdjecie:
Prawie zapomnialabym o stole...
...kolor...???!!!! Co prawda wolalabym, zeby byl caly drewniany zamiast szklanego blatu, ale jesli nie znajde, to ten jest prawie idealny:-)Uff, ciezka praca z tym wybieraniem mebli.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz